prosty przepis na rozgotowanie związku [Blogus Pospolitus]

wiecie co?
jestem po ślubie i nie gotuję!
w sensie - powielam jakiś cholerny stereotyp.fokinszit bo że niby laski po ślubie to się zbiesiają. zepsuwają. wykrzaczają.
tak ostrzegali niejednego samca inni zamężni samczykowie.
że zobaczysz stary, po ślubie to ani kanapki, ani obiadu do roboty nie zobaczysz.
jak świnia niebo. że niby. bo świniom układ karkowo-kostny nie pozwala patrzeć w górę.
niby.
ale jakby taka świnia jedna z drugą wyszła na górkię i spojrzała przed siebię, to by zobaczyła i gwiazdy i niebo, tak?
no nie gotuję i dobrze mi z tym.
no bo jeśli taki mężon, czyli umówmy się, główny zainteresowany w
projekcie PAPU-MAGICZNIE-POJAWIA-SIĘ-W-POJEMNIKU stracił
zainteresowanie i nie zważając nawet na magiczny tunel, wprost i
otwarcie deklaruje, że jemu to  bez znaczenia, czy zje moje chuje-muje
w sosie cytrynowo-anyżkowym, czy też jakże wykwintną kanapkiem z
szynkiom und seriem, no to ja Was proszę… skąd brać chęci do stania
przy garach?
nie gotuję, bo mężonowi bez różnicy, czy zje moje tajskie prażone
nerkowce wraz z […]


Zrodlo informacji
Oryginalny artykul na:
http://blogfrog.pl/index.php/go/NjYxNDU0/prosty-przepis-na-rozgotowanie-zwiazku

Comments are closed.


Zegarki Certina Zegarki Chopard Profesjonalny stand-up polska gra diablo vanguardia-vs.com