Po oczach [telepraca, czyli samotny biały żagiel]

Jechałem Mili przez wrocławski Plac Grunwaldzki, kiedy po oczach dała mi reklama: “NAJTAŃSZE SOCZEWKI W MIEŚCIE”. Na użytek zamiejscowych wyjaśnię, że plac Grunwaldzki to byłe lotnisko z czasów oblężenia miasta, mające przynajmniej pińćset metrów w poprzek. Wspomniany neon, a właściwie wędrujący napis z diod nie tkwił na żadnej galerii czy dużym sklepie, jakich wokół placu sporo, ale na cherlawym geszefcie ulokowanym w przyziemiu mojej dawnej kamienicy, po drugiej stronie placu.Coś mi mówi, że Chińczycy poszerzyli ofertę o nową generację diodowych bannerów i za chwilę będziemy mieć problem.Już mamy.Na mojej własnej wsi zajarzył się dziś podobny napis: “SERWIS OPON”. Te szyldy mają na razie urok Time Square dla ubogich, za chwilę utoną zresztą w świątecznych lampkach,  ale sezon gwiazdkowy minie, a to czerwone gówno zostanie.Żeby nie było, ze nie ostrzegałem.


Zrodlo informacji
Oryginalny artykul na:
http://blogfrog.pl/index.php/go/ODM2Mjc3/Po-oczach

Comments are closed.


Lufthansa gainer ogłoszenia nieruchomości w śląskim porównanie kredytów hipotecznych Polonia Warszawa