Nie ma go u nas (2) [migotanie słow]
Juan José Arreola (1918 – 2001) Inne jego próbki znajdziesz tutaj. A tu jest hiszpański oryginal „Puszczyka”. PUSZCZYK Przed pożarciem ich, puszczyk trawi mentalnie swoje zdobycze. Nie zabiera się nigdy do całego szczura jeśli nie utworzył uprzedniego pojęcia każdej z jego części. Aktualny stan pożywienia, które pulsuje w jego pazurach, zamierzcha w świadomości i zapowiada analityczną operację powolnego żołądkowego postępu. Mamy tu do czynienia z głęboką refleksyjną asymilacją. Dzięki ostrej penetracji swych pazurów puszczyk bezpośrednio pojmuje obiekt i rozwija swą szczególną teorię poznania. Rzecz sama w sobie (gryzoń, gad czy zwierz skrzydlaty) oddaje mu się w nieznany nam sposób. Być może przez niewidzialne drapnięcie chwilowej intuicji; być może przez logiczne odczekanie, bo zawsze wyrobrażamy sobie puszczyka jako podmiot nieruchawy, introwertyczny i niezbyt skłonny do poddania się łowieckiej wylewności w pogoni i chwytaniu. Któż może zaręczyć, […]
Zrodlo informacji
Oryginalny artykul na:
http://blogfrog.pl/index.php/go/NjQwMDM2/Nie-ma-go-u-nas-2-