NIE GRZEBCIE MCCAINA [USA 2008]

Dwie prezydenckie debaty w Stanach Zjednoczonych okazały się wyjątkowo nudne i wtórne. Kandydaci powtarzali to, co mówili w swoich wcześniejszych wystąpieniach. Absolutny brak nowości jeśli chodzi o sferę merytoryczną, czyli najistotniejszą. Bon motów i tzw. one-linerów było sporo, ale są one ulotne i w obliczu całkowitej wtórności aż raziły w oczy. Nie komentowałem na gorąco żadnej z dwóch debat, gdyż mówiąc szczerze, nie było czego komentować. Zawiodła mnie zwłaszcza debata, która miała przypominać spotkanie w ratuszu małego miasteczka. Zamiast świeżości i wigoru wszyscy widzowie zobaczyli wtórność, wyreżyserowane do bólu pytania oraz, ponownie, powtarzających się kandydatów . Nuda do sześcianu. Dobrze, że do końca zostało tylko jedno spotkanie, w najbliższą środę, gdyż większej ilości debat nie znieśliby sami wyborcy. Sondaże po obu debatach pokazywały, że zwycięzcą okazał się Barack Obama. Moim zdaniem nie zwyciężył żaden z kandydatów. Obaj byli za bardzo okopani na swoich pozycjach, zbyt asekuranccy […]


Zrodlo informacji
Oryginalny artykul na:
http://blogfrog.pl/index.php/go/NzQyOTE1/NIE-GRZEBCIE-MCCAINA

Comments are closed.


alegro rejestracja darmowe mp3 cyklinowanie dyfuzor co2 kredyty