Kung Fu Panda [Litosław Nieśmieszny]

W ostatnich latach tradycyjne filmy animowane należą do rzadkości. Na ekranach kin dominują obrazy wygenerowane przez komputer. Modę zapoczątkowało “Toy Story”, a wielkie boom na tego typu produkcje pojawiło się tuż po mega-sukcesie pierwszego “Shreka”. Moim zdaniem, przygodom zielonego ogra dorównała tylko… ich druga część. Animacja “Kung Fu Panda”, choć również stworzona przez studio DreamWorks Animation, nie dotrzymuje poziomu “Shrekowi” ani na chwilę.Po to jeden z największych fanatyków kung fu w całych Chinach. Niestety, ma bardzo słabe warunki fizyczne. Gdyby nie szereg zbiegów okoliczności, marzenia o kung fu pozostałyby jedynie marzeniami, a sympatyczna, otyła panda do końca swoich dni pracowałaby u boku swojego ojca-kaczora, sprzedając zupę z kluskami i tajemniczym składnikiem. Po zostaje jednak wybrany przez wielkiego Mistrza Oogawaya na tego, który powinien wypełnić starożytną przepowiednie.Największą wadą recenzowanego filmu jest - wbrew pozorom - fabuła. Po pierwsza, powtarza ona stare, sprawdzone schematy, które powoli zaczynają nudzić. Po to typowy […]


Zrodlo informacji
Oryginalny artykul na:
http://blogfrog.pl/index.php/go/NTg1Mjc4/Kung-Fu-Panda

Comments are closed.


scorpion kravietz bartzov mazloo serwery quake