Jest super, więc o co mi chodzi? [Lewy Sierpowy]

Zadziwiający był ten odchodzący tydzień. Za granicą kryzys rozszerzał się na kolejne kraje, a ludzie kipieli z entuzjazmu tylko z tego powodu, że jakiś charyzmatyczny polityk został prezydentem USA. Aha, faktycznie, zdaje się, że Barack Obama nie jest biały… Jakby to miało jakiekolwiek znaczenie. Znaczenie ma bowiem fakt, że Obama zaproponował swoim wyborcom nowy kurs, za bardzo nie wiedzą oni jaki, ale wiedzą, że inny niż dotychczas. Natomiast polscy politycy od prawa do lewa oszaleli na punkcie Baracka Obamy i próbują zdyskontować jego sukces na polskim podwórku. Zaczęła lewica, posuwając się chwilami do granic śmieszności (gdy okazało się, że jest problem z poprawnym wymówieniem nazwiska prezydenta-elekta), ale granice śmieszności przekroczył, jak zwykle, prezydent, który przez swoich totumfackich do Obamy porównałbył się. Zadziwiający spokój zachował tu Donald Tusk, skoncentrowany chyba na wywiadzie jakiego udzielił Wyborczej, a w którym całą winę za brak osiągnięć rządu zrzucił na lewicę i PiS… Generalnie […]


Zrodlo informacji
Oryginalny artykul na:
http://blogfrog.pl/index.php/go/ODA3NDE1/Jest-super-wiec-o-co-mi-chodzi-

Comments are closed.


Zegarki xn--banie-renesansu-g4c.lukow.pl neppachi.net 62sierra106.info typy na jutro