DEMOKRACJA JAKO RELIGIA - RELACJA Z WITTENBERGI (IV) [USA 2008]

Demokracja nie ma pomników. Nie bije medali. Nie umieszcza wizerunku żadnego człowieka na monetach. To znane spostrzeżenie Johna Quincy’ego Adamsa o egalitarnych cnotach amerykańskiego systemu politycznego szybko stało się raczej niedoścignionym ideałem niż opisem rzeczywistości, przynajmniej według doktora Kerstena. Mount Rushmore National Memorial - wykuty w górze pomnik upamiętniający czterech amerykańskich prezydentów (od lewej: Jerzy Waszyngton, Thomas Jefferson, Theodore Roosevelt, Abraham Lincoln) W przypadku pamięci zbiorowej Amerykanie okazali się dokładnie tacy sami jak inne narody , pragnący posiadać swoich własnych bohaterów, pomniki i symbole. Skutek był łatwy do przewidzenia: pomnik Waszyngtona, Mount Rushmore czy Przeminęło z wiatrem to tylko parę przykladów amerykańskiego pragnienia posiadania, pomimo młodej państwowości, uczczonej w odpowiedni sposób przeszłości . Sam Adams, w uderzający sposób wbrew swoim zaleceniom jest obecny na ostatnim rewersie monety jednodolarowej. Czasem ta pochwała przybiera wręcz religijną formę. Rzeźba Jerzego Waszyngtona wystawiona […]


Zrodlo informacji
Oryginalny artykul na:
http://blogfrog.pl/index.php/go/NjMzNzMw/DEMOKRACJA-JAKO-RELIGIA-RELACJA-Z-WITTENBERGI-IV-

Comments are closed.


rowery holenderskie sklepy okna szamba wiatrówki