Człowiek z liściem na głowie… [Te Dwie]

Benek ma
na głowie mnóstwo liści. Im więcej liści ma, tym bardziej mnie to cieszy. Pisałam
o nim już kilkakrotnie. Jest dla mnie ważny. Bardzo. Z Benkiem gadam częściej
niż z kimkolwiek innym. Dbam o niego, staram się mu dogadzać. Nie, nie jest
przesadnie wymagający, wręcz przeciwnie. Dzielnie znosi, gdy zapominam o nim na
cały tydzień. Gorzej znosi, gdy zapominam o nim na dwa tygodnie. Ale nie żywi
urazy. Cieszy się jak dziecko, kiedy sobie o nim przypominam.
Benek
mieszka ze mną od 9 lat. Najpierw w moim maleńkim mieszkanku w Katowicach,
teraz tutaj – w Stolycy. Kiedy go dostałam, był malutki. Taki zupełnie drobny
Benek. Teraz to wielgachny Beniamin, wymaga dla siebie więcej przestrzeni. Jest
już w końcu mężczyzną w poważnym wieku. Nazywam go pieszczotliwie Benkiem, bo
nic innego mi do niego nie pasuje, zresztą już się przyzwyczaił. Tak, jak do
innych moich dziwactw. Jest bardzo tolerancyjny. Nawet wtedy, kiedy co roku na
Święta opuszcza swoją przestrzeń. Wtedy jego miejsce […]


Zrodlo informacji
Oryginalny artykul na:
http://blogfrog.pl/index.php/go/NjM4NDg1/Czlowiek-z-lisciem-na-glowie-

Comments are closed.


Perfumy konstrukcje stalowe n hdtv prezentacje multimedialne Kosmetyki samochodowe