Archive for the 'Gabriel D. Szczepański' Category

PO Polskę Obywatelską

“Przyjechaliśmy uwolnić Polskę od duchoty i nawałnic”- tymi słowami przewodniczący Donald Tusk powitał delegatów na konwencji programowej Platformy Obywatelskiej w Warszawie, która odbyła się w dniu 27 maja 2007r.

Szumnie zapowiadana od wielu miesięcy, miała przynieść nowy program i dać odpowiedź na wiele trudnych pytań. Jednak nie przyniosła ona żadnych nowych założeń programowych, a jedynie powrót do kilkunastu starych, lekko zmodyfikowanych tj. koncepcja podatku liniowego.

Prelegenci skupili się głównie, czego można było się spodziewać, na atakowaniu koalicji, która według przewodniczącego Tuska powinna zakończyć się jak najszybciej, gdyż przypomina Polskę pod sterami Leszka Millera i Józefa Oleksego. Ale równocześnie zaszczegł, że nie może być powrotu do zła III RP.

Wygląda więc na to, że Platforma nie będzie chciała wchodzić w sojusz ani z SLD, ani z PiS-em. Pozostanie więc tylko koalicja z PSL-em. Wydaje się, że byłby to najlepszy partner do rozmów o przyszłym rządzie. Jednak w polityce “nigdy nie należy mówić nigdy”, bo wystarczy przypomnieć o niedoszłej koalicji PO -PiS, żeby uświadomić sobie fakt, że najpierw należy wybory wygrać a dopiero później tworzyć koalicję! A nigdy na odwrót, tak jak to miało miejsce w 2005r. przed wyborami parlamentarnymi.

I taki właśnie jest główny cel Platformy: zwycięstwo w przyszłych wyborach. Cel jak najbardziej słuszny, gdyż każda partia powinna dążyć do zdobycia władzy. Ale żeby to osiągnąć należy skończyć z wizerunkiem wiecznej opozycji w stosunku do PiS, a zacząć przedstawiać realne projekty uchwał, które naprawią państwo. I żywię nadzieję, że 200 stronicowy program, który został przedstawiony, nie będzie tylko kolejną stertą papieru.

Wśród uczestników konwencji obecny był Jan Rokita, ale zabrakło przebywającego w USA Andrzeja Olechowskiego.

Tydzień wcześniej odbyła się Konferencja PO w Krakowie na temat “Bezpieczna Polska w bezpiecznym świecie”. W panelu programowym poruszany był problem polskiej polityki zagranicznej, obronności, służb specjalnych i bezpieczeństwa wewnętrznego. Warto zapamiętać dwa zdania, które wypowiedział marszałek Bronisław Komorowski: “Premier idzie do Unii Europejskiej tyłem” oraz “Gestów Rejtana mamy wiele, osiągnięć za to niewiele”!

Gabriel D. Szczepański

Estonia

Ostatnie wydarzenia Tallińskie, mają nie tylko aspekt polityczny, ale przede wszystkim aspekt historyczny, dlatego należy zadać pytanie, czy Armia Czerwona była wyzwolicielem czy kolejnym okupantem? Dla większości mieszkańców Estonii to okupant(mniejszość rosyjska to 30% mieszkańców tego kraju), gdyż Niemcy, niekoniecznie takim byli. Dlaczego? Na to pytanie może odpowiedzieć krótki rys historyczny tego kraju. Rdzenni mieszkańcy tych ziem, należą do ludu Ugrofińskiego, a nie Germańskiego czy Słowiańskiego, jak się powszechnie sądzi. Większość z Estończyków stanowią protestanci. Te dwie rzeczy wyróżniały ten kraj od innych części składowych Związku Radzieckiego. Początki jego historii sięgają XIII w., kiedy ziemie te zostają podbite przez Zakon Kawalerów Mieczowych i weszły w skład Inflant. Po jego sekularyzacji w 1561r. część Estonii zostaje włączona do Polski, a część do Szwecji. Po trzeciej Wojnie Północnej w 1721r., po raz pierwszy ziemie te wchodzą w skład państwa rosyjskiego. Okres ten trwa aż do roku 1918, kiedy to Estonia zostaje zajęta przez wojska niemieckie. W wyniku pokoju wersalskiego zyskuje niepodległość, z której cieszy się do lipca 1940r. Wtedy to na mocy paktu Ribbentrop- Mołotow zostaje dokonana jej aneksja, przez ZSRR. W okresie od grudnia 1942 do października 1944r. należy do III Rzeszy jako część Prus Wschodnich. Jest to okres częściowej kolaboracji. Po II Wojnie Światowej ogromny napływ ludności rosyjskiej, mający na celu całkowitą rusyfikacje. Druga niepodległość możliwa jest dopiero w momencie upadku ZSRR, a za datę symboliczną uznaje się sierpień 1991r., kiedy to Estonia zostaje uznana przez inne państwa w tym przez Polskę. Jest więc to państwo o stosunkowo krótkiej niepodległości, nie może dlatego dziwić, to że Estończycy są tak przeczuleni na punkcie swej niezależności i suwerenności, nawet w takiej drobnej kwestii, jak przeniesienie pomnika żołnierza radzieckiego. Do tego losy tego kraju, przypominają trochę historię naszego własnej ojczyzny. Stąd wiec solidarności dla Estonii i zorganizowany przez młodych ludzi wiec, pod konsulatem Estońskim w Krakowie. Bo dość już polityki imperialnej Rosji w stosunku do swych sąsiadów.

Gabriel D. Szczepański


wczasy na cellulitis zabiegi odmładzające poznań Zakłady sportowe Edyta Górniak