Estonia

Ostatnie wydarzenia Tallińskie, mają nie tylko aspekt polityczny, ale przede wszystkim aspekt historyczny, dlatego należy zadać pytanie, czy Armia Czerwona była wyzwolicielem czy kolejnym okupantem? Dla większości mieszkańców Estonii to okupant(mniejszość rosyjska to 30% mieszkańców tego kraju), gdyż Niemcy, niekoniecznie takim byli. Dlaczego? Na to pytanie może odpowiedzieć krótki rys historyczny tego kraju. Rdzenni mieszkańcy tych ziem, należą do ludu Ugrofińskiego, a nie Germańskiego czy Słowiańskiego, jak się powszechnie sądzi. Większość z Estończyków stanowią protestanci. Te dwie rzeczy wyróżniały ten kraj od innych części składowych Związku Radzieckiego. Początki jego historii sięgają XIII w., kiedy ziemie te zostają podbite przez Zakon Kawalerów Mieczowych i weszły w skład Inflant. Po jego sekularyzacji w 1561r. część Estonii zostaje włączona do Polski, a część do Szwecji. Po trzeciej Wojnie Północnej w 1721r., po raz pierwszy ziemie te wchodzą w skład państwa rosyjskiego. Okres ten trwa aż do roku 1918, kiedy to Estonia zostaje zajęta przez wojska niemieckie. W wyniku pokoju wersalskiego zyskuje niepodległość, z której cieszy się do lipca 1940r. Wtedy to na mocy paktu Ribbentrop- Mołotow zostaje dokonana jej aneksja, przez ZSRR. W okresie od grudnia 1942 do października 1944r. należy do III Rzeszy jako część Prus Wschodnich. Jest to okres częściowej kolaboracji. Po II Wojnie Światowej ogromny napływ ludności rosyjskiej, mający na celu całkowitą rusyfikacje. Druga niepodległość możliwa jest dopiero w momencie upadku ZSRR, a za datę symboliczną uznaje się sierpień 1991r., kiedy to Estonia zostaje uznana przez inne państwa w tym przez Polskę. Jest więc to państwo o stosunkowo krótkiej niepodległości, nie może dlatego dziwić, to że Estończycy są tak przeczuleni na punkcie swej niezależności i suwerenności, nawet w takiej drobnej kwestii, jak przeniesienie pomnika żołnierza radzieckiego. Do tego losy tego kraju, przypominają trochę historię naszego własnej ojczyzny. Stąd wiec solidarności dla Estonii i zorganizowany przez młodych ludzi wiec, pod konsulatem Estońskim w Krakowie. Bo dość już polityki imperialnej Rosji w stosunku do swych sąsiadów.
Gabriel D. Szczepański